FMW

Liga Republikańska

POBIERZ HYMN LR

Mariusz Roman
Mariusz A. Roman

Radosnych Świąt Oraz Wszelkiego Błogosławieństwa Bożego

Zdrowych, Pogodnych Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Wszelkiego Błogosławieństwa Bożego w Nowym 2002 Roku życzy w ten wigilijny wieczór zespół redakcyjny "Prawicy Polskiej"

 

24. 12. 2002

Wigilia dla samotnych, ubogich i bezdomnych

Coraz większa rzesza samotnych, ubogich i bezdomnych nie ma dokąd pójść nawet w tym najważniejszym dniu w roku, jakim jest Wigilia Bożego Narodzenia. Właśnie dla nich samorządowcy, wspólnie z parafią pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka oraz Stowarzyszeniem Rodzin Wielodzietnych już po raz czwarty zorganizowali wieczerzę wigilijną w centrum miasta.

W poprzednich latach większość gdyńskich wigilii organizowały poszczególne rady dzielnic oraz grupy ludzi dobrej woli na swoim terenie, gdzie w miarę możliwości starano się zebrać środki i pomóc wszystkim potrzebującym. Jednak wigilie dzielnicowe odbywają się zazwyczaj w okresie poprzedzającym święta. Dlatego tak ważny był pomysł, jaki przed trzema laty padł podczas obrad Komisji ds. Rodziny Rady Miasta Gdyni, aby przygotować świąteczny stół i zebrać potrzebujących z terenu całego miasta w samym dniu Wigilii.
Komisji ds. Rodziny oraz Radzie Dzielnicy Śródmieście udało się w 1999 r. zainicjować taką akcję, organizując wieczerzę wigilijną w budynku Szkoły Podstawowej nr 21. Po roku do prowadzonej akcji dołączyły: parafia Ojców Redemptorystów oraz Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych, akcję charytatywną powtórzono, z tą jednak różnicą, że tym razem wszystkim zebranym dodatkowo wręczono paczki świąteczne. Pomoc dla najuboższych w Gdyni przyjęła się na tyle, że naszym wzorem podobną akcję przeprowadzono także w kościele Ojców Franciszkanów. W ten sposób do tradycji przeszły dwie podobne akcje organizowane rokrocznie w naszym mieście.

Przygotowania do tegorocznej akcji wigilijnej trwały blisko dwa miesiące, ale opłacało się, gdyż przedsięwzięcie połączyło rzesze wolontariuszy oraz sponsorów. Do organizatorów, wśród których rozwiązaną Komisję ds. Rodziny Rady Miasta Gdyni zastąpiła kontynuatorka jej działań Społeczna Komisja ds. Rodziny przy Radzie Miasta Gdyni, dołączyło jeszcze Europejskie Forum Studentów AEGEE oraz harcerze ZHR. Wigilia 2002 r. przeszła najśmielsze oczekiwania, do świątecznego stołu zasiadło przeszło 400 osób. Ludzie często przychodzili całymi rodzinami, ale każdy osobno mógł liczyć na świąteczną paczkę. Bogato przygotowaną, na którą składały się: produkty spożywcze, słodycze oraz niejednokrotnie odzież. Śmiało można zaznaczyć, że uczestnicy tej Wigilii nie będą mogli narzekać na pusty stół w następne świąteczne dni. Dla dzieci przygotowano specjalne paczki z zabawkami oraz słodyczami i napojami.

Podczas tej Wigilii nie zabrakło życzliwości dla kogokolwiek z przybyłych, wszakże – Wigilia świąt Bożego Narodzenia, to dzień najbardziej szczególny w całym roku. Dzień w którym, nie powinno zabraknąć życzliwości dla nikogo z nas, przede wszystkim dla Was Kochani, którym jest najtrudniej – mówił podczas wieczerzy Mariusz Roman, przewodniczący Społecznej Komisji ds. Rodziny przy Radzie Miasta Gdyni. – W wymiarze symbolicznym ten świąteczny stół jest przejawem solidarności całej naszej lokalnej społeczności, a łącząc się w tej chwili z podobnymi akcjami, przeprowadzanymi na terenie całego kraju, jest świadectwem solidarności całego narodu polskiego. Jesteśmy wszak wszyscy braćmi, synami tej samej Ojczyzny, modlimy się do tego samego Boga i nikomu nie powinno zabraknąć tego, co najbardziej niezbędne, zwłaszcza dzisiaj, gdy oczekujemy przyjścia na świat Naszego Pana Jezusa Chrystusa – dodał przewodniczący Mariusz Roman.

Podczas wigilii nie mogło również zabraknąć akcentów religijnych i artystycznych. Przygotowany dla zebranych opłatek poświecił i modlił się wspólnie z potrzebującymi ojciec Jacek Aniszewski CSsR. Kolędy grał i śpiewał zespół muzyczny. Z zebranymi opłatkiem przełamali się radni miasta (Andrzej Czaplicki, Mariusz Roman, Stanisław Taube i Jerzy Miotke) oraz Rady Dzielnicy Śródmieście z jej przewodniczącym Grzegorzem Bonkiem na czele jako głównym organizatorem. Jednak największą radość organizatorom sprawiły uśmiechy na twarzach dzieci oraz podziękowania przybyłych. Dla wielu z nich ta wieczerza wigilijna była jedyną ciepłą strawą w tym dniu.

Marcin Dobrzyński

24. 12. 2002

OBOP: PiS zmniejsza dystans do SLD

25 proc. Polaków chciałoby głosować w grudniu na SLD, 15 proc. - na PiS, 14 proc. - na Samoobronę, 13 proc. na LPR, a po 10 proc. - na PSL i PO. Takie są wyniki sondażu, jaki na początku grudnia przeprowadził OBOP.

Gotowość udziału w wyborach parlamentarnych zadeklarowało 40 proc. badanych. Osoby, które twierdzą, że poszłyby głosować, najczęściej zgłaszały poparcie dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej. "Jednak wynik, jaki partia ta uzyskała w naszym badaniu, jest najniższym z notowanych w tym roku. Dystans do najlepszego w 2002 r. rezultatu wynosi 13 punktów procentowych" - komentuje OBOP.

Na drugiej pozycji jest Prawo i Sprawiedliwość, któremu do najlepszego w tym roku wyniku brakuje zaledwie jednego punktu. Niewiele mniej głosów niż PiS mają Samoobrona i LPR, przy czym dla LPR najnowszy rezultat jest jednym z najlepszych, podczas gdy Samoobrona miała już w 2002 r. wyższe poparcie. Po 10 proc. głosów uzyskały PSL i Platforma Obywatelska. "Do niedawna większy elektorat niż PSL miała PO, jednak ostatnie notowania PO były już gorsze niż partii Jarosława Kalinowskiego" - stwierdza OBOP.

Zdaniem OBOP, poza szóstką ugrupowań, żadne inne nie miałoby szans na samodzielne wejście do parlamentu, choć wyniki Unii Wolności jeszcze do połowy roku wskazywały, że być może miałaby ona taką szansę. Jednak już wszystkie cztery pomiary dokonane po wyborach samorządowych pokazują, że poparcie dla UW odbiega od granicy progu wyborczego. Obecnie Unia Wolności uzyskuje 3 proc. głosów - tyle samo, co Unia Pracy oraz Krajowa Partia Emerytów i Rencistów.

Wśród osób, które wyraziły zamiar uczestniczenia w wyborach, 15 proc. nie było przekonanych, która partię poprzeć.

Osoby o sprecyzowanych preferencjach, zainteresowane udziałem w wyborach, OBOP zapytał, jak głosowałyby, gdyby preferowane przez nich ugrupowanie nie stratowało w wyborach. Trzech na dziesięciu badanych nie wskazało "partii rezerwowej" - 10 proc. stwierdziło, że nie głosowaliby na żadną inną, a 20 proc. nie potrafiło jednoznacznie wskazać tej, którą ewentualnie by poparli. Dla osób mających "partię zapasową" najczęściej wymienianą alternatywą było PSL lub PiS.

Z sondażu wynika, że największy elektorat negatywny ma SLD - niemal trzy na dziesięć osób, które zadeklarowały gotowość wzięcia udziału w wyborach, stwierdziło, że na pewno nie przekazałyby tej partii poparcia. Na drugim miejscu - pod względem dezaprobaty - lokuje się Samoobrona, która wskazana została przez co piątego z pytanych. Trzecia pozycja w tym "antyrankingu" przypadła LPR - wskazało ją 13 proc. ankietowanych. Inne partie wymieniane były przez badanych już znacznie rzadziej; wśród nich relatywnie najwięcej wskazań padło na UW i ZChN. Co piąty z pytanych nie potrafił wymienić takiego ugrupowania, którego na pewno by nie poparł.

Głosowanie na SLD wykluczali najczęściej wyborcy LPR, PiS i - nieco już rzadziej - PO oraz Samoobrony. Spośród elektoratów najpopularniejszych ugrupowań SLD najrzadziej wykluczane było przez sympatyków PSL. Przeciwko Samoobronie najczęściej występowali potencjalni wyborcy PO i SLD; rzadziej - PiS. W mniejszym stopniu niż pozostali badani z niechęcią wobec Samoobrony odnosili się wyborcy LPR i PSL. LPR najwięcej przeciwników ma wśród elektoratu SLD; nieco mniej niechęci okazywali potencjalni wyborcy PO, a najrzadziej postawy takie występowały wśród zwolenników PSL i PiS.

Sondaż zrealizowano 7-9 grudnia na reprezentatywnej, losowej 945-osobowej ogólnopolskiej próbie dorosłych Polaków. Maksymalny błąd statystyczny wynosi +/-3 proc.

(PAP)

23. 12. 2002

APEL DO LUDZI DOBREJ WOLI !!!

Już po raz czwarty z inicjatywy Komisji ds. Rodziny organizowana jest w Gdyni Wigilia dla osób samotnych, biednych i bezdomnych. Społeczna Komisja ds. Rodziny przy Radzie Miasta Gdyni, Parafia p.w. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka, Rada Dzielnicy Śródmieście oraz Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych apelują o wsparcie dla najbiedniejszych i potrzebujących pomocy.

W związku z organizacją Wieczoru Wigilijnego dla osób samotnych, biednych i bezdomnych w dniu 24.12.2002r., zwracamy się z gorącą prośbą o wsparcie rzeczowe bądź finansowe.

Święta Bożego Narodzenia, a w szczególności ten jeden dzień – Wigilia, to okres, w którym powinna zagościć radość. Są jednak wśród nas ludzie samotni, opuszczeni. Ludzi potrzebujący pomocy drugiego człowieka. Dla tych osób pragniemy już po raz czwarty zorganizować wspólne świąteczne spotkanie. Jeżeli zechcecie Państwo włączyć się do tej akcji, proponujemy w zamian umieszczenie nazwy, bądź logo Państwa firmy na plakatach zapraszających na Wigilię oraz zamieścić podziękowanie w prasie. Zwracamy się z gorącą prośbą o wsparcie rzeczowe lub finansowe. Dary rzeczowe można również przekazać przed samą Wieczerzą Wigilijną, od godz. 9.00 w Szkole Podstawowej nr 21 w Gdyni przy ul. Jana z Kolna 5. Jeżeli potrzebowalibyście Państwo jakiejkolwiek informacji prosimy o kontakt telefoniczny pod numerami: 0504253720 – Mariusz Roman lub 0505116140 –Grzegorz Bonk.

Podajemy numer konta:

Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych
Bank Gospodarstwa Krajowego Oddział w Gdyni 11301134-232791-270061
Z dopiskiem Wigilia

Za okazaną nam pomoc z góry dziękujemy

(informacja własna)

18. 12. 2002

Gdyńskie obchody XXI rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce

Jak co roku, z inicjatywy Ligi Republikańskiej uczczono w Gdyni pamięć ofiar okresu stanu wojennego w Polsce. Organizatorami tegorocznych obchodów były: NSZZ „Solidarność” Prawo i Sprawiedliwość, Ruch Społeczny, oraz Liga Republikańska – Oddział Pomorski.

Podobnie jak w latach ubiegłych, uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele oo. Redemptorystów w Gdyni, przy ul. Portowej 2. Honory poległym oddały poczty sztandarowe organizacji kombatanckich oraz związkowych NSZZ „Solidarność”. Uroczystą homilię wygłosił ojciec O. Jacek Aniszewski CSsR

Po mszy nastąpił przemarsz zebranych pod pomnik Ofiar Terroru Komunistycznego przy ul. Pułaskiego. Pod pomnikiem złożono wieńce oraz modlono się za pomordowanych.

(informacja własna)

13. 12. 2002

Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego

W piątek w całej Polsce obchodzono 21. rocznicę stanu wojennego. IPN prowadzi 42 śledztwa o przestępstwa tego czasu. Zarzuty będą wkrótce postawione prokuratorom wojskowym, którzy utrudniali śledztwo w sprawie mordu w kopalni "Wujek" w grudniu 1981 r.

Prezes IPN prof. Leon Kieres poinformował, że katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej na początku przyszłego roku przedstawi zarzuty osobom odpowiedzialnym za utrudnianie śledztw w sprawie pacyfikacji kopalń "Wujek" i "Manifest Lipcowy" na początku stanu wojennego. Chodzi głównie o prokuratorów z Prokuratury Garnizonowej w Gliwicach, którzy zdaniem IPN, celowo nie dopełnili obowiązków po to, żeby zacierać ślady zabicia 9 górników "Wujka" (m.in. nie zabezpieczyli łusek ani broni).

Ogółem IPN prowadzi dziś 42 śledztwa o przestępstwa aparatu władzy ze stanu wojennego - mówił PAP Kieres. Są wśród nich takie sprawy jak śmierć Grzegorza Przemyka, śmierć syna i synowej Mariana Jurczyka, represje wobec internowanych i aresztowanych, głównie - naruszanie ich nietykalności przez funkcjonariuszy, bezprawne skazania i pozbawiania wolności działaczy NSZZ "S". Nie wiadomo, ile tych śledztw zakończy się aktami oskarżenia.

Kieres wraz z metropolitą górnośląskim abp. Damianem Zimoniem złożył kwiaty pod krzyżem-pomnikiem przy kopalni "Wujek". "Jestem, byłem i będę zwolennikiem przebaczenia, ale nie można przebaczać, zapominając o przeszłości, nie wiedząc komu i co mamy przebaczyć. To my odpowiadamy za przywrócenie godności tym, którzy nie mogą się o nią upomnieć - jak polegli w kopalni +Wujek+, ale i ci, którzy teraz nie są w stanie o to prosić. IPN jest za ich godność odpowiedzialny" - dodał.

"Problem stanu wojennego w Polsce ma wymiar historyczny i moralny. Chcemy pamiętać, a jednak myślimy o przebaczeniu. Pamiętając o przeszłości jesteśmy mądrzejsi. Trudne chwile należy przezwyciężać, ale nie można o nich zapomnieć" - powiedział abp Zimoń.

W nocy z czwartku na piątek ok. 70 osób pikietowało dom gen. Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie. Pikietujący ułożyli przed willą generała krzyż ze zdjęć ofiar stanu wojennego, a dookoła niego zapalili znicze. Demonstranci, m.in. mieszkańcy Warszawy i działacze Ligi Republikańskiej, przynieśli ze sobą duży transparent z napisem: "Jaruzelski pamiętamy twoje zbrodnie" oraz zdjęcia archiwalne z okresu stanu wojennego. Porządku pilnowała policja. Pikieta przebiegała w ciszy. Nie doszło do żadnych incydentów.

"Stan wojenny to była jedna z najstraszniejszych rzeczy jakie wydarzyły się w Polsce, bo wtedy zostały zamrożone nadzieje ludzi; przedtem były wspaniały wybuch najwspanialszej organizacji jaką znał świat, czyli +Solidarności+" - mówiła Barbara Labuda podczas lekcji poświęconej stanowi wojennemu. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta poprowadziła w piątek lekcję dla 30 uczniów III klasy Gimnazjum nr 42 w Warszawie. Lekcję zorganizowano w ramach akcji "Gazety Wyborczej" "Lekcje z... - czyli sławni ludzie was uczą".

Piątek 13 grudnia gen. Jaruzelski spędził w stołecznym sądzie jako jeden z siedmiu oskarżonych o "sprawstwo kierownicze" masakry robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. Pod sądem odbyła się pikieta stoczniowców.

Kilkanaście osób z Gdańska uczestniczyło w pikiecie zorganizowanej przez NSZZ "S" przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Uczestnicy z transparentami oraz zdjęciami i nazwiskami zabitych w 1970 r. stali najpierw przed głównym wejściem do sądu od al. Solidarności, potem przenieśli się na tyły gmachu - na ul. Ogrodową, gdzie wychodzą okna sali rozpraw, w której trwał proces. Mimo że protest miał spokojny charakter - manifestanci stali w ciszy - sąd zarządził godzinną przerwę w rozprawie. Oficjalnie nie podano jej przyczyn, ale obserwatorzy wiązali ją właśnie z pikietą, tym bardziej, że dało się zauważyć wzmożoną nerwowość policji i ochroniarzy.

Akcję plakatową Radykalnej Akcji Antykomunistycznej, manifestację milczenia i oficjalne obchody organizowane przez NSZZ "Solidarność" przygotowano w Poznaniu w 21. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

Oryginalną, ocenzurowaną przez sąd korespondencję od internowanych do ich rodzin oraz ulotki i biuletyny wydawane przez działaczy "Solidarności" można w piątek oglądać na ogrodzeniu Archiwum Państwowego w Białymstoku.

Złożeniem wiązanki kwiatów pod Pomnikiem Ludzi Skrzywdzonych w 1976 roku i zapaleniem zniczy radomska Solidarność uczciła w piątek ofiary stanu wojennego, w 21. rocznicę jego wprowadzenia.

Za ofiary stanu wojennego oraz w intencji ojczyzny modlono się w piątek na Jasnej Górze.

W piątek w Przemyślu z okazji Dnia Pamięci Ofiar Stanu Wojennego w Ośrodku Kultury i Formacji Chrześcijańskiej otwarto wystawę "Stan wojenny - spojrzenie po dwudziestu latach".

Kilkudziesięciu członków Konfederacji Polski Niepodległej-Obóz Patriotyczny manifestowało przed katowickimi sądami. Jak sami mówili, protestowali "przeciwko bezkarności zbrodniarzy PRL oraz dyspozycyjności sądów".

(PAP)

13. 12. 2002

Kryptonim "Klan"

Mimo buńczucznych zapowiedzi komunistycznej władzy, że w każdej chwili "opozycjonistów można zapakować do jednego autobusu", wybuch Sierpnia '80 kompletnie zaskoczył bezpiekę. Jeśli nawet rozważać niezliczone warianty hipotezy o "prowokacji SB" jako detonatorze strajku w dawnej Stoczni im. Lenina, wszystko wskazuje na to, że rozwój wydarzeń wymknął się spod kontroli włodarzy PRL. Służba Bezpieczeństwa szybko jednak przystąpiła do precyzyjnie skoordynowanej kontrofensywy przeciw "elementom antysocjalistycznym". Nie bez sukcesów. W pierwszej połowie listopada 1980 r. w MSW podjęto decyzję o rozpoczęciu akcji, której nadano kryptonim "Klan". Jej głównym celem miała być "operacyjna kontrola i eliminacja [z "Solidarności"] osób prezentujących wrogie postawy w stosunku do ustroju społeczno-politycznego PRL".

W centrum zainteresowania SB znalazł się Gdańsk, gdzie mieściła się siedziba krajowych władz "Solidarności". W działaniach bezpieki najważniejszą rolę odgrywali agenci, oficjalnie nazywani tajnymi współpracownikami (tw). Ich wprowadzanie w szeregi żywiołowo powstającego związku, a także werbowanie nowych agentów wśród tysięcy działaczy "Solidarności" nie było szczególnie trudne. Już w grudniu 1980 r. trójmiejska SB mogła się pochwalić wprowadzeniem do struktur kierowniczych "S" 41 tw, z których pięciu (Albinos, Cezary, Teofil, Zbyszek i Konrad) znalazło się we władzach regionu gdańskiego. To dzięki nim, jak donosiło kierownictwo gdańskiej SB do centrali w Warszawie, możliwe było "podjęcie z naszej strony określonych kombinacji operacyjnych zmierzających do pozyskania bądź kompromitacji określonych osób, prowadzącej do ich eliminacji z władz związkowych".

Przeciw Wałęsie

SB starała się wykorzystywać do działań dezintegracyjnych napięcia wewnątrz kierownictwa "Solidarności". W Gdańsku najważniejsze znaczenie miał podział na zwolenników Lecha Wałęsy i Andrzeja Gwiazdy. W obu grupach ("liberalnej" - skupionej wokół Wałęsy - i "radykalnej" - reprezentowanej przez małżeństwo Gwiazdów, a także Annę Walentynowicz i Bogdana Lisa) bezpieka miała agenturę. Obok dostarczania informacji jej podstawowym zadaniem było podsycanie walki o przywództwo, wyniszczającej rywalizujące frakcje "Solidarności". W Trójmieście zmierzano do powołania alternatywnej struktury zarządu regionu, którą tworzyliby "ludzie Gwiazdy". Agenci SB mieli to wobec związkowców uzasadniać tym, że "Wałęsa nie spełnia oczekiwań, nadziei i dążeń robotników", sięga po autokratyczne metody kierowania związkiem, a ponadto ma "powiązania z klerem" i jest "ugodowy w negocjacjach ze stroną rządową". Wśród argumentów miał paść także i ten, że "powołanie nowego zarządu regionu pozwoli w pełni wykorzystać wiedzę i doświadczenie osób, które rzeczywiście walczyły o ten związek i za swoją działalność były represjonowane, na przykład Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Aliny Pienkowskiej i Anny Walentynowicz".

Zjazd SB

Prawdziwym egzaminem dla trójmiejskiej bezpieki stał się I Krajowy Zjazd Delegatów "Solidarności", który obradował w Gdańsku we wrześniu i październiku 1981 r. Dwa tygodnie przed jego rozpoczęciem SB przystąpiła do operacji o kryptonimie "Sejmik", której celem było wyeliminowanie z udziału w zjeździe radykalnych działaczy. W trakcie samych obrad toczonych w Hali Olivii najważniejsza była "neutralizacja delegatów znanych z ekstremistycznych postaw". Było to zadanie 36 tw (najwięcej z Warszawy i Gdańska), którzy znaleźli się wśród ponad ośmiuset delegatów, oraz jeszcze większej liczby agentów SB w gronie zaproszonych na zjazd gości. W sumie SB miała na sali ponad siedemdziesięciu ludzi, co stanowiło około 5 proc. uczestników obrad. W trakcie zjazdu pozyskano kolejnego tw należącego do władz regionalnych "Solidarności" w Gdańsku.

Za Wałęsą

"Możliwość frontalnego ataku na Wałęsę jest w pierwszej turze obrad zjazdu mało prawdopodobna. (...) Wstępnie ustalono, że taki atak w okresie międzyzjazdowym lub w II turze obrad może jednak zostać przeprowadzony przy wykorzystaniu A. Walentynowicz, która (...) może sobie pozwolić na ujawnienie faktów kompromitujących L. Wałęsę" - raportował 6 września 1981 r. do Warszawy płk Sylwester Paszkiewicz, szef gdańskiej SB. Obecni na zjeździe agenci otrzymali polecenie wspierania kandydatury Wałęsy na przewodniczącego, ale tak, by jego zwycięstwo "uczynić możliwie nieznacznym, aby pokazać mu siłę innych". W trakcie zjazdu bezpieka prowadziła swoisty ranking ilości i jakości informacji przekazanych jej przez poszczególnych agentów. Rekordzistą okazał się tw Mietek z Poznania, który tylko w trakcie II tury zjazdu dostarczył 18 donosów. Pięć z nich zakwalifikowano do kategorii określanej jako "informacja bardzo dobra". Tuż za nim uplasowali się Marek z Gorzowa Wielkopolskiego i Równy z Warszawy. Nie u wszystkich ilość wiązała się z jakością. Słabo spisał się na przykład agent Zec z Torunia. Aż 11 z 17 nadesłanych przez niego meldunków oceniono jako słabe. W sumie podczas drugiej części zjazdu SB otrzymała ponad sześćset doniesień od uczestników obrad. Nawet tak rozbudowana agentura nie była jednak w stanie zapobiec uchwaleniu przez zjazd słynnego posłania do ludzi pracy Europy Wschodniej, które Leonid Breżniew określił na posiedzeniu politbiura mianem "chuligańskiego wybryku przedstawicieli 'Solidarności' przeciwko Związkowi Radzieckiemu". Nie zmienia to faktu, że w ścisłym kierownictwie "Solidarności" SB stanowiła liczną i bardzo wpływową frakcję.

Sławomir Cenckiewicz

za Tygodnik "Wprost", Nr 1046, str.74-75, (15 grudnia 2002)

Notka o autorze: Historyk, pracownik gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Przygotowuje książkę o przebiegu stanu wojennego na Pomorzu Gdańskim. W latach 1988 – 1992 związany z Federacją Młodzieży Walczącej. W tym czasie wydawał „Piłsudczyka”, jedno z pierwszych pism młodzieżowych o opcji prawicowej.

10. 12. 2002

OBW: PiS może liczyć na 18 proc.

obwWedług OBW, wśród ankietowanych deklarujących gotowość wzięcia udziału w wyborach do Sejmu, największe poparcia ma SLD - 26 (-1) proc. i PiS - 18 (+1) proc.

Kolejne miejsce w sondażu zajmuje LPR, głosowanie na którą zadeklarowało 15 proc. ankietowanych. Oznacza to, że poparcie dla tej partii wzrosło w porównaniu do poprzedniego badania o 1 punkt proc.

Samoobronę popiera 13 proc. badanych, co oznacza spadek poparcia o 1 punkt proc.

Nie zmieniły się natomiast wyniki PSL, na które - tak jak poprzednio - zagłosowałoby 10 proc. ankietowanych.

Według sondażu, tylko 6 proc. badanych zadeklarowało głosowanie na PO. W porównaniu do poprzedniego badania oznacza to kolejny, o 2 pkt. spadek poparcia dla Platformy.

(OBW)

6. 12. 2002

ARCHIWUM AKTUALNOŚCI (LATA 2001-2006):
Grudzień 2001 | Styczeń 2002 | Luty 2002 | Marzec 2002 | Kwiecień 2002 | Maj 2002 | Czerwiec 2002 | Sierpień 2002 | Wrzesień 2002 | Październik 2002 | Listopad 2002 | Grudzień 2002 | Styczeń 2003 | Luty 2003 | Aktualności z lat 2004-2006


463712

Mariusz Roman





O moralności w polityce

Czy grozi nam recydywa III Rzeczpospolitej

Archiwum wypowiedzi

Archiwum sond

Lista obecności radnych na Sesjach Rady Miasta

Lista obecności radnych na posiedzeniach komisji

"Bilet rodzinny" elementem integrującym rodzinę wielodzietną w Gdyni

Sprawozdanie z realizacji programu wyborczego radnego Mariusza A. Romana w latach 1998 - 2002 r.